Większość kancelarii ma stronę internetową. Problem polega na tym, że większość tych stron nie robi nic konkretnego: nie przyciąga ruchu z Google, nie odpowiada na pytania klienta przed pierwszym kontaktem i nie buduje zaufania, zanim ktoś zdecyduje się zadzwonić. Strona kancelarii to nie teczka z logo, to narzędzie, które albo pracuje na nowych klientów, albo nie robi nic.
Ten artykuł jest praktycznym przewodnikiem po tym, co powinna zawierać strona dla prawnika: od elementów, bez których witryna nie spełni swojej funkcji, przez SEO lokalne, aż po obowiązki wynikające z RODO, których branża prawnicza nie może ignorować.
Dlaczego kancelaria bez dobrej strony traci klientów
Statystyki są jednoznaczne. Ponad 70% osób szukających usług prawnych zaczyna od wyszukiwarki. Nie od polecenia znajomego, nie od ogłoszenia w gazecie. Od Google. Wpisują frazy takie jak „prawnik rodzinny Kraków", „kancelaria prawa pracy Poznań" albo „adwokat odszkodowania Wrocław". Kancelaria, której strona nie pojawia się w tych wynikach, nie istnieje dla tej grupy potencjalnych klientów.
Ale samo pojawienie się w wynikach to za mało. Kiedy klient wchodzi na stronę, ma kilkanaście sekund na ocenę, czy ta kancelaria jest tym, czego szuka. Jeśli nie znajdzie informacji o specjalizacjach, jeśli nie zobaczy, kto konkretnie będzie prowadził jego sprawę, jeśli kontakt jest zakopany gdzieś w stopce, wyjdzie i wejdzie na stronę konkurencji.
Kontekst branżowy
Prawo do reklamy prawników jest w Polsce regulowane. Kodeks etyki adwokackiej i zasady etyki radców prawnych dopuszczają informowanie o usługach, ale zabraniają agresywnego marketingu. Strona internetowa mieści się w ramach dozwolonego informowania - warunek: treści muszą być rzetelne i nie mogą zawierać obietnic określonego wyniku sprawy.
Co musi być na stronie kancelarii
Strona kancelarii różni się od strony producenta odzieży czy studia fotograficznego. Klient przychodzi z problemem, który często jest dla niego stresujący i kosztowny. Szuka kogoś godnego zaufania, kto wie, co robi. Każdy element strony powinien odpowiadać na to niepisane pytanie: „Czy mogę wam zaufać z moją sprawą?"
Specjalizacje: konkretne, nie ogólne
„Kompleksowa obsługa prawna firm i osób fizycznych" - to zdanie nic nie mówi. Klient z problemem pracowniczym nie wie, czy ta kancelaria w ogóle zajmuje się prawem pracy. Strona powinna jasno wymieniać obszary praktyki: prawo rodzinne, prawo karne, prawo pracy, odszkodowania, prawo gospodarcze, obsługa prawna firm, prawo nieruchomości. Każda specjalizacja może mieć osobną podstronę z opisem typowych spraw i etapów postępowania.
Strony specjalizacji to też materiał dla Google: dobrze napisana podstrona „prawo pracy" z konkretnymi informacjami o zwolnieniach, mobbingu i odszkodowaniach z pracy dostanie ruch z długiego ogona zapytań, których strona główna nigdy nie złapie.
Zespół - ludzie, nie logo
Klient nie zatrudnia kancelarii, zatrudnia prawnika. Strona z samym logiem i adresem jest anonimowa. Podstrona „Nasz zespół" z prawdziwymi zdjęciami, imieniem i nazwiskiem, specjalizacją i krótką notką o doświadczeniu robi ogromną różnicę w postrzeganym zaufaniu. Nie wymaga to profesjonalnej sesji zdjęciowej za kilka tysięcy złotych - wystarczy dobre naturalne światło i telefon z przyzwoitym aparatem.
Kontakt - dostępny od razu, bez szukania
Numer telefonu i adres email powinny być widoczne w nagłówku strony na każdej podstronie. Formularz kontaktowy to dodatek, nie substytut. Mapa z lokalizacją biura jest ważna szczególnie dla klientów, którzy wolą wizytę osobistą. Godziny przyjęć, jeśli kancelaria ma stałe, skracają czas pierwszego kontaktu po obu stronach.
Doświadczenie i wyróżniki
Liczba prowadzonych spraw, lata praktyki, obsługiwane branże, ewentualne specjalizacje akademickie lub publikacje - to elementy, które odróżniają kancelarię od konkurencji w wynikach wyszukiwania. Nie chodzi o chwalenie się, ale o informację, która pomaga klientowi podjąć decyzję.
Strona kancelarii, która nie mówi nic o konkretnych ludziach i konkretnych specjalizacjach, przegrywa z kancelarią, której strona odpowiada wprost: „Prowadzimy sprawy rozwodowe w Warszawie, obsłużyliśmy ponad 200 klientów, zadzwoń do mec. Kowalskiej."
SEO lokalne dla prawników
Prawo to usługa lokalna. Klient z Gdańska nie jedzie do adwokata w Lublinie. Dlatego SEO dla kancelarii to przede wszystkim SEO lokalne: pojawianie się w wynikach dla fraz z nazwą miasta lub dzielnicy.
Google Business Profile
Profil firmy w Google (dawniej Google Moja Firma) to podstawa lokalnego SEO, często ważniejsza niż sama strona. Dobrze uzupełniony profil wyświetla się w tzw. local packu: bloku z mapą, który pojawia się nad organicznymi wynikami wyszukiwania dla zapytań lokalnych. Żeby działał, profil musi mieć: pełny adres, telefon, godziny otwarcia, kategorie usług i regularnie zbierane opinie klientów.
Opinie w Google to osobny temat. Kancelarie mają tu specyficzne ograniczenie: etyka zawodowa zabrania aktywnego nakłaniania klientów do wystawiania opinii w zamian za korzyści. Można jednak po zakończonej sprawie poinformować klienta, że opinia byłaby pomocna i podać bezpośredni link do formularza opinii.
Słowa kluczowe z lokalizacją
Treści na stronie powinny naturalnie zawierać frazy z nazwami miast. „Kancelaria adwokacka Wrocław", „prawo pracy Łódź", „adwokat sprawy karne Poznań". To frazy, które ludzie faktycznie wpisują. Każda specjalizacja może mieć osobną podstronę targetującą inne lokalne zapytanie. Jeśli kancelaria ma biura w kilku miastach, każde powinno mieć osobną stronę lokalizacyjną z unikalną treścią, a nie skopiowanym tekstem z podmienioną nazwą miasta.
Schemat i dane strukturalne
Schema markup (JSON-LD) pozwala Google zrozumieć, czym jest strona, i wyświetlać rozszerzone wyniki: adres, numer telefonu, godziny pracy bezpośrednio w SERPach. Dla kancelarii odpowiednim typem jest LocalBusiness z podaniem nazwy, adresu, telefonu i godzin otwarcia. To technikalia, ale ważne, szczególnie w branży, gdzie wyróżnienie się w wynikach przekłada się bezpośrednio na liczbę połączeń telefonicznych.
RODO i compliance: co strona kancelarii musi mieć
Kancelaria prawna przetwarza dane osobowe klientów. Paradoksalnie właśnie dlatego wymogi RODO są tu szczególnie wrażliwe: naruszenie przepisów przez podmiot, który sam świadczy usługi prawne, jest wizerunkowym katastrofą. Poniżej lista elementów, bez których strona kancelarii nie spełnia wymogów prawa.
SSL: obowiązek, nie opcja
Certyfikat SSL szyfruje komunikację między przeglądarką a serwerem. Bez niego formularz kontaktowy na stronie przekazuje dane klientów (imię, problem prawny, numer telefonu) przez niezabezpieczone połączenie. Google oznacza takie strony jako „niezabezpieczone" już od lat. Strona kancelarii bez SSL to problem prawny i wizerunkowy jednocześnie.
Polityka prywatności
Każda strona, która zbiera dane (formularz kontaktowy, newsletter, analityka) musi mieć politykę prywatności. Musi ona wymieniać: administratora danych, jakie dane są zbierane i w jakim celu, jak długo są przechowywane, komu są przekazywane i jakie prawa przysługują osobie, której dane dotyczą. Treść polityki powinna być napisana zrozumiałym językiem, a link do niej widoczny w stopce każdej strony.
Zgoda na przetwarzanie danych przy formularzach
Formularz kontaktowy musi zawierać checkbox ze zgodą na przetwarzanie danych osobowych w celu odpowiedzi na zapytanie. Checkbox nie może być domyślnie zaznaczony. Treść zgody musi jasno wskazywać, kto jest administratorem i w jakim celu dane będą przetwarzane. Ogólne zdanie „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych" bez wskazania administratora i celu nie spełnia wymogów RODO.
Cookies i banner zgód
Jeśli strona używa Google Analytics, Meta Pixel, map Google lub innych zewnętrznych skryptów, wymaga bannera z informacją o cookies i możliwością odmowy. Pełny banner zgód (Consent Mode) to już standard wymagany przez Google od 2024 roku dla stron, które chcą poprawnie raportować dane w Analytics.
Uwaga praktyczna
Kancelaria, która posiada RODO-niezgodną stronę i jednocześnie doradza klientom w kwestiach ochrony danych, narusza spójność wizerunkową. Urząd Ochrony Danych Osobowych prowadził kontrole w tym zakresie, a kary sięgały dziesiątek tysięcy złotych.
Ile kosztuje strona dla kancelarii
Koszty budowy strony omawiam szczegółowo w pierwszym artykule z tej serii. W skrócie: strona zbudowana jednorazowo przez agencję to wydatek rzędu 3000-8000 zł, do którego dochodzi hosting, SSL i późniejsze poprawki. W modelu abonamentowym kancelaria płaci stałą miesięczną lub kwartalną kwotę obejmującą wszystko.
W Draftivo plan Standard (450 zł/kw) obejmuje zbudowanie strony przez zespół, hosting z SSL, panel edycji treści, blog, szablony branżowe, podstawowe SEO, automatyczne backupy i wsparcie mailowe z odpowiedzią do 24h. Plan Premium (600 zł/kw) dokłada priorytetową obsługę, zaawansowane SEO i analitykę, integracje z Google Ads i Meta Pixel oraz cykliczny audyt strony. Wdrożenie w obu planach zajmuje zazwyczaj 3-5 dni roboczych.
Dla kancelarii, która nie chce zajmować się technikaliami i oczekuje gotowego, zgodnego z RODO rozwiązania od pierwszego dnia, model abonamentowy ma sens finansowy. Nie ma kosztu startowego porównywalnego z projektem jednorazowym, nie ma niespodzianek przy odnowieniu hostingu ani kosztów za każdą zmianę treści.
Checklist: 8 elementów dobrej strony kancelarii
- Specjalizacje w osobnych sekcjach lub podstronach: każda dziedzina prawa opisana konkretnie, z przykładami typowych spraw.
- Strona zespołu ze zdjęciami i biogramami: imię, nazwisko, specjalizacja, doświadczenie każdego prawnika.
- Numer telefonu w nagłówku: widoczny na każdej podstronie, bez szukania.
- Formularz kontaktowy ze zgodą RODO: checkbox niezaznaczony domyślnie, treść zgody z podaniem administratora i celu przetwarzania.
- Polityka prywatności: link w stopce, treść zgodna z RODO, napisana zrozumiałym językiem.
- SSL na całej domenie: certyfikat aktywny, brak ostrzeżeń przeglądarki o niezabezpieczonym połączeniu.
- Google Business Profile uzupełniony i zweryfikowany: adres, telefon, godziny, kategorie usług, minimum kilka opinii klientów.
- Treści z frazami lokalnymi: nazwa miasta i specjalizacji w tytułach stron, nagłówkach H1 i treściach podstron specjalizacji.
Każdy z tych ośmiu punktów można zrealizować bez skomplikowanego projektu i bez dużego budżetu. Strona kancelarii nie musi wyglądać jak portal prawniczy z setką podstron. Musi być przejrzysta, wzbudzać zaufanie i dawać Google powód, żeby pokazał ją osobie wpisującej nazwę specjalizacji i miasta. Resztę robi dobra robota prawnicza, o której klienci napiszą w opiniach.
Jeśli planujesz stronę dla kancelarii i interesuje cię porównanie dostępnych rozwiązań technicznych, zapoznaj się też z naszym zestawieniem WordPress vs Draftivo. Omawia różnice w zarządzaniu stroną, bezpieczeństwie i kosztach utrzymania, które są istotne szczególnie dla kancelarii bez dedykowanego działu IT.
Stronę kancelarii możesz też uruchomić samodzielnie w planie DIY Draftivo (360 zł/kw), panel edycji nie wymaga wiedzy technicznej, a szablony branżowe zawierają gotową strukturę pod usługi prawnicze. Jeśli wolisz, żeby zajął się tym zespół, plany Standard i Premium obejmują wdrożenie i bieżące wsparcie. Więcej o planach znajdziesz na stronie Oferty.